HOME
Wydrukuj tę stronęDodaj do ulubionych

KONIECZNIE ZOBACZ...


Pajacyk, Wspieraj Dobro, Okruszek, Polskie Serce, Habitat, Pusta Miska, Wyklikaj Żywność - Kliknij i Pomóż
 
Życie kontra wiara...
 
 
 
"Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."
(Ap 3, 15-16)


Nasze życie religijne i świadomość tożsamości z Kościołem i Chrystusem niejednokrotnie pozostawia wiele do życzenia. Coraz częściej zdarza się, że wybiórczo traktujemy naukę Chrystusa i dostosowujemy ją sobie do życia wg własnego widzimisię. Rezultat tego jest taki, że odchodzimy niezauważenie od Boga a my zaczynamy odczuwać jakąś niezrozumiałą pustkę w sferze duchowej. To, co miało pomagać nam w życiu staje się nieznośnym i denerwującym ciężarem. Nasze bycie we wspólnocie parafialnej zaczyna ograniczać się coraz częściej do przynależności do danego kościoła, na danym terytorium, gdzie w najlepszym razie jesteśmy raz w tygodniu. Pojęcie o posługach księży zawęża się do widzenia jakby "usług o charakterze religijnym", które oni świadczą a my gnani doraźną potrzebą realizujemy duchowe niedomagania czy może raczej "życiowe konieczności" jakby wynikające z tej naszej wiary (a może coraz częściej z tradycji, zwyczaju itp.) i oczywiście z ciężkim sercem składamy ofiary, żeby to wszystko mogło się jakoś kręcić. Przyjmujemy pozycję konsumenta, który religijno-duchową potrzebę idzie, "zakupić" i po sprawie. Czy rzeczywiście na tym ma polegać wiara? Czy postawa biorcy, konsumenta, który ewentualnie za duchową usługę zapłaci, to jest to, co otwiera przed nami bramy wieczności z Bogiem? Albo, czy spełnianie w cierpiętniczej postawie nakazów i zakazów, przykazań i nauki Kościoła, to droga, jaką nam wytyczył Jezus Chrystus? O co tak naprawdę chodzi? Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Jaką więc postawę przyjąć? A może jeszcze raz machnąć ręką i powiedzieć sobie, że nie ma się co przejmować, kręciło się to jakoś do tej pory to i jakoś to będzie...? A może ciągle krytykować i narzekać nic przy tym nie robiąc?
Niedziela ewangelizacyjna, którą przeżywaliśmy, była próbą wyjścia z duchowego impasu czy letniości wiary. W swojej treści była zaproszeniem, aby zaangażować się i obudzić własne życie wiary i swoich najbliższych. Zaproszeniem do wzięcia większej odpowiedzialności za wspólnotę, w której żyjemy, do osobistego dojrzewania i kształtowania dojrzałych postaw ludzi młodych. A to wszystko z gorącym sercem, w komunii z Jezusem i w oddaniu się Bożym natchnieniom przez Ducha Świętego. Ale żeby tak oddać się Bogu i Mu zaufać, trzeba Go najpierw poznać, i pokochać, bo nie ma sposobu żeby kochać, nie znając i nie w sposób się komuś powierzać, nie kochając...Można próbować to czynić o własnych siłach i może się to udać, ale..., ale najczęściej brakuje nam zapału i determinacji, brakuje wytrwałości. To jak pielgrzymka do bardzo odległego miejsca, gdzie wybralibyśmy się w pojedynkę. Zupełnie inaczej jest we wspólnocie i to takiej, którą możemy ogarnąć, w której wszystkich znamy po imieniu. Wędrowanie, choć samo w sobie nie łatwe, we wspólnocie może stać się nawet przyjemne i fascynujące. Nie musimy już liczyć tylko na własne siły i umiejętności... W naszej parafialnej wspólnocie jest wiele małych grup i wspólnot, w których możesz to uczynić - wędrować drogą wiary i lepiej ją rozumieć, znaleźć wsparcie, przyjaźń a nade wszystko naprawdę żyć Bogiem. Wiedz jedno: toczy się w Tobie i obok Ciebie walka o Twoje zbawienie, czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie. Albo jesteś z Jezusem, albo przeciw Niemu i nie chodzi tylko o słowną deklarację, ale codzienne wybory, o jakość chrześcijańskiego życia.
To jest rzecz, która rozgrywa się o najwyższą stawkę i jeśli dobrze teraz wybierzemy, ufając Jezusowi, to wybór ten będzie na wieki, lecz jeśli się teraz pomylimy, ufając samemu sobie, to będzie to pomyłka również na wieki... Trzeciej możliwości nie ma!
 
Serdecznie zapraszam do odpowiedzi na wołanie Jezusa!
"Oto stoję u drzwi i kołaczę:
jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
a on ze Mną."
(Ap 3, 20) 


Dziękuję za wizytę na mojej stronie!
Wszystkich zainteresowanych włączeniem się do naszych "małych wspólnot" zapraszam tutaj!
 
 
W minionym roku kapłańskim...
Minął rok kapłański pod hasłem: "Wierność Chrystusa, wierność kapłana"... Strona o kapłaństwie.
Tygodnik "Niedziela"o kapłaństwie w różnych wymiarach tego sakramentu, posługi i nauki Kościoła.
List Ojca Świętego na rok kapłański.
Nadzieja Kościoła - Młodzież
Obecni net. Przestrzeń wiary. Młodzi dla młodych.
Rozeznaj swoją drogę życia. Duszpasterstwo młodzieży i powołań.
Katolicka Szkoła Ewangelizacji i Kontemplacji w Archidiecezji Łódzkiej - Dzieci Światłości.
Małżeństwo - Rodzina
Czym jest sakrament małżeństwa. Raz, na zawsze...
Centrum służby Rodzinie w Archidiecezji Łódzkiej





ewangelizacja dzisiaj - wiara religia rodzina Kościół